Zaniedbane najpiękniejsze – o czym nie pamięta Polka?

No tags 5

Podobno jesteśmy najpiękniejszymi kobietami na świecie. My, czyli Polki. I w sumie gdyby nie badać już sprawy szczegółowo, ale pozostawić ją „z grubsza”, to faktycznie tak jest. Jeżeli jednak wyjmiemy broń szczegółowości, to Polki nie potrafią się przed nią bronić.

W dużej mierze mowa jest tutaj o zwyczajnym zaniedbaniu. Możemy oczywiście się usprawiedliwiać, że przecież praca, że dzieci i ta cholerna doba ma tylko 24 godziny. Jednak fakt pozostaje faktem pozwalamy sobie na różne urodowe „przewinienia”. Co dokładnie możemy znaleźć na liście grzechów?

Owłosione pachy u kobiet

Podobno owłosione pachy są aktualnie modne. Niektóre gwiazdy nawet je farbują, by potem odważnie pokazać światu np. na koncercie. Cóż, kiedyś kontrowersje budziły odsłonięte cycki, ale skoro to już za nami, to by utrzymać się w polu zainteresowania plotkarskich serwisów, trzeba sięgać po inne sposoby.

O gustach podobno się nie dyskutuje (choć można prognozować, że pofarbowane kłaki pod pachami raczej większości nie przypadną do gustu), niemniej liczy się kontekst.

Jeśli nie jesteś Madonną i właśnie nie występujesz w Honolulu dla czterdziestu tysięcy ludzi, ale masz na imię Krysia i wybierasz się do szwagrostwa na grilla, to zgól pachy, Krysiu. Twoje kłaki nie będą budziły kontrowersji należnej gwiazdom wielkiego formatu, ale po prostu obrzydzenie.  Tyle w temacie.

Nie wiedzieć czemu zapominamy o tej części ciała, która bezwzględnie powinna być pozbawiona włosów. Nie istnieje przecież nic, ale to nic prostszego, niż golić pachy podczas codziennego prysznica. Chyba, że te prysznic nie jest jednak taki codzienny… ale to już inna historia. Tak czy siak – golimy. A jeśli nie wyrabiasz, to po prostu uzbieraj na laser i wypędź kłaki raz na zawsze.

Owłosione nogi u kobiet

Młodym dziewczynom to się właściwie nie zdarza – prędzej będą miały zaczerwienienia od eksperymentów z woskami i depilatorami, niż dywan na nogach. No, zima to inna sprawa, ale nie przesadzajmy – podobno zimą się nie liczy, bo z włosami jest cieplej.

Gorzej ma się sprawa z dojrzałymi kobietami, nazwijmy je znowu Krysiami – imię dobrane zupełnie przypadkowo. Taka Krysia zrobi sobie fajny makijaż, wciśnie się we wcale nie za ciasną kieckę, która dodatkowo nie błyszczy z dwóch kilometrów i nie ma napisu „seksi bitch” – więc już jest dobrze. Ułoży włosy i śmiga na imprezę. Tam siada na krzesełku tudzież kanapie, wyciąga przed siebie swoje pięćdziesięcioletnie, ale ciągle zgrabne nogi i… bach. Kłaki. Jeśli rozpoznajesz w sobie Krysię, to zmień to. Jeśli rozpoznajesz Krysię w swojej mamie, zmuś ją siłą, żeby zmieniła nawyki. Dla owłosionych nóg nie ma usprawiedliwienia.

Zaniedbane paznokcie u kobiety

Po pierwsze – trzeba przyznać uczciwie, że jest coraz lepiej. Nieszczęśliwa moda na francuskie, sztuczne szpony została daleko w tyle, a długaśne, plastikowe płytki zastąpione zostały delikatnymi, bladoróżowymi paznokietkami. Ale to raczej wciąż tendencja, nie oczywista oczywistość.

Podstawowym błędem Polek jest chęć eksperymentowania bez świadomości, że później trzeba ten niebieski odcień zmyć. Mamy więc piękne grochy i inne wzorki na paznokciach, a po trzech dnia okropne odpryski. Lakier czeka tydzień, aż łaskawie zmyjemy to, co z niego zostaje. Kupujemy odżywki do paznokci, ale – poza modowymi blogerkami, szybko zapominamy, by ich regularnie używać. Mamy słomiany zapał i dużo lakierów, a za mało zmywacza i cierpliwości.

Zupełnie inna sprawa to paznokcie brudne, nieoszlifowane. O ile to pierwsze na szczęście zdarza się rzadko, to przeoczenie tego, że paznokcie powinny mieć ładny kształt jest już znacznie częstszą sprawą. Myślimy, że „tego nikt nie zauważy”. A prawda jest taka, że zauważamy, ale nie mówimy. Komentujemy w głowie – i inni też tak robią, uwierz.

Kobieta z zepsutymi zębami

W pewien sposób może być to nawet zrozumiałe. Polska służba zdrowia jaka jest, wiemy wszyscy. Niby idziesz do publicznego gabinetu stomatologicznego, niby płacisz podatki w ilości zatrważającej, ale jeśli ząb nadaje się do leczenia kanałowego, to za darmo dentysta może ci go tylko wyrwać. Bo za leczenie musisz zabulić z tysiaka, licząc wszystkie wizyty. Sorry, takie mamy wiadomo, co.

Więc tak, jest zrozumiałe, że jeśli ktoś nie ma kasy, to nie ma i ładnych zębów. Ale problem w tym, że wiele Polek kasę ma. I na co je wydaje? Nie, nie na dentystę. Na nowe cienie, czwartą spódnicę do pokazania na blogu (teraz bloga ma już chyba prawie każdy, a im bardziej modowy, tym lepszy). Na stylowy rower i przedłużanie rzęs. Krótko mówiąc – na to, co widać.

To jest naprawdę niefajne – bo psujące się zęby mają to do siebie, że dają się poczuć. I mamy piękną dziewczynę w modnej spódnicy, z długimi rzęsami i oddechem smoka, bo siódemka gnije.

Brzmi znajomo? To idź do dentysty.

Brzydkie pięty

To, że paznokcie u stóp rzadko przypominają te z reklam, to jedna sprawa, ale naszym głównym problemem narodowym są pięty. Stópka włożona w sandał, oczywiście nówka nieśmigany i elegancki, a pięta taka, że właściwie sama mogłaby robić za pumeks.

Niektóre kobiety najwyraźniej sądzą, że można, bo tego nie widać, skoro jest dołem do ziemi. Bzdura do kwadratu – widać po pierwsze przy każdym podniesieniu stopy, po drugie – krawędź stópki też jest zaniedbana. Więc gdy już gdzieś przysiądziemy i ktoś zacznie się przyglądać… dramat.

Na szczęście (i to nie jest artykuł sponsorowany) w tym roku pojawiła się opcja dla leniwych (no dobra, zabieganych). To magiczne skarpetki z kwasami. Zakłada się dwa wielkie, śmierdzące worki na stopy na półtora godzinki i po czterech dniach widzimy szokujące efekty w postaci złażącej płatami skóry. To cały ten naskórek, którego nie chciało nam się ścierać. Fatalnych pięt nie naprawi od razu, ale po drugim zastosowaniu jest już naprawdę pięknie. I kosztuje takie cudo z dychę, więc warto. Jeśli nie dla zapewnienia sobie komfortu, to chociaż dla uniknięcia obciachu.

Długie włosy i kitek

Polki lubią długie włosy, ale kiedy tylko dochodzi im więcej obowiązków – nie znajdują chwili, aby o nie dbać. Dlatego zapuszczamy i zwijamy w kołtunopodobne coś nad karkiem. Wygląda to za niczym, ale „przecież nie zetnę, lubię długie włosy!”.

Opcją jest kitek, ale znowu – nie taki, jaki być powinien. Bo powinien być gładki, długi, idealny – wtedy jest atrakcyjny. Gdy trzyma w sobie po prostu zgarnięte byle jak włosy, to już nie o to chodzi, madame.

Albo rybki albo pipki. Jeśli chcesz mieć długie włosy, to o nie dbaj. Prostuj, układaj, co tam chcesz. Jeśli nie masz czasu, to sentymenty na bok, obetnij to, na co nie masz czasu i zrób sobie takie cięcie, które ułożysz w 3 minuty.

Tłuste włosy u kobiety – fuuuuuj!

Skoro o włosach mowa… Jakiś czas temu pojawiło się na rynku ustrojstwo o nazwie „szampon do suchych włosów”. Utrzymuje się na rynku, więc jakiś tam popyt jest. I to jest smutne. Bo jest to szampon używany w sytuacji, gdy nie ma się „warunków” do mycia włosów. Asekuracyjnie mówi się tutaj o biwakach i innych takich sytuacjach, ale tak naprawdę wiadomo, o co chodzi. To produkt dla kobiet, którym trzeci dzień z rzędu nie chce się myć głowy, a włosy zmieniają się w strąki. Popsikasz i problem z głowy, dosłownie.

Czasem też panie zwyczajnie mają tłuste włosy i liczą na to, ze po ich upięciu w kitek nie będzie tego widać. Zawsze widać. Czasem też nawet czuć. Nie wierzysz? To pomyśl – to, co natłuszcza skórę głowy, to łój. Łój śmierdzi, a gdy pokrywa całe włosy, ten zapach jest naprawdę wyczuwalny.

Nie znajdziesz czasu? Ale znajdziesz!
Jeśli wydaje ci się, że owszem, popełniasz powyższe błędy, ale to tylko z powodu braku czasu i „kto nie wiem, jak jest, to nie zrozumie”, to już czas przestać się usprawiedliwiać. Uwierz, istnieją kobiety, które pracują zawodowo, opiekują się dziećmi, dbają o dom, a do tego wszystkiego są naprawdę zadbane. I wiesz co? Ich doba też ma 24 godziny, tylko nie wypełniają jej fejsbukami, pudelkami, serialami paradokumentalnymi i innymi bzdetami. Wyklucz pierdoły ze swojego życia, a sama się przekonasz, że znajdziesz to 30 minut dziennie. Bo tylko tyle ci trzeba.

5